Czy pojęcie "prywatny detektyw" w polskich realiach ma rację bytu?

Osoby pragnące odnaleźć zaginionych bliskich, sprawdzić wiarygodność partnerów czy kontrahentów bądź odzyskać należności od niepłacących na czas dłużników często szukają profesjonalnego wsparcia. Chcąc skorzystać z pomocy agencji detektywistycznej, zazwyczaj wpisują w okienko wyszukiwarki internetowej hasło „prywatny detektyw”. Czy to pojęcie jest prawidłowe i kogo możemy określić jako prywatnego detektywa? Odpowiadamy w artykule.

Kim jest detektyw?

Zgodnie z Ustawą o usługach detektywistycznych, detektyw to osoba, która uzyskała stosowną licencję i świadczy usługi na rzecz zleceniodawcy. Wykonywane czynności dotyczą najczęściej prowadzenia obserwacji, zbierania informacji o osobach lub firmach czy też gromadzenia materiału dowodowego do spraw sądowych. Firmy detektywistyczne mogą oferować również usługi takie jak prywatna ochrona osób czy monitoring mienia. Mianem detektywa określa się także funkcjonariusza wydziału śledczego Policji, który prowadzi działania operacyjne wymagające szczególnej dyskrecji. Nie jest to jednak oficjalna nazwa stanowiska ani stopnia służbowego policjantów.

Detektyw prywatny czy po prostu detektyw?

Zgodnie z oficjalnym nazewnictwem, właściciel lub pracownik agencji detektywistycznej posiadający licencję uprawniającą go do wykonywania zawodu to po prostu detektyw. Funkcjonariusz Policji prowadzący podobne czynności w ramach obowiązków służbowych nazywany jest natomiast śledczym. Jednakże, aby podkreślić różnice między nimi, przedstawicieli sektora usługowego, w odróżnieniu od pracowników państwowych służb nazywa się prywatnymi detektywami. Określenie „prywatny” oznacza też działanie na zlecenie klientów indywidualnych lub firm. Jak widać, chociaż termin „prywatny detektyw” nie jest sformułowaniem do końca poprawnym, w praktyce można używać go w odniesieniu do licencjonowanych detektywów niebędących funkcjonariuszami służb publicznych.